Europejska „trójka” – Francja, Niemcy i Wielka Brytania – oficjalnie uruchomiła mechanizm ponownego nałożenia sankcji ONZ na Iran. Decyzja jest odpowiedzią na systematyczne naruszanie przez Teheran warunków porozumienia nuklearnego z 2015 roku, znanego jako Joint Comprehensive Plan of Action (JCPOA). Umowa ta ograniczała rozwój irańskiego programu nuklearnego w zamian za zniesienie sankcji, jednak w ostatnich latach Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) wielokrotnie zgłaszała przypadki łamania zobowiązań przez Iran. O tym pisze Noweinformacje.pl, powołując się na wpis Marco Rubio na Х.

Reaktywowane sankcje obejmują m.in.:

  • embargo na dostawy broni,
  • zamrożenie aktywów irańskich instytucji i urzędników za granicą,
  • zakaz podróży dla wybranych funkcjonariuszy powiązanych z programem nuklearnym.

Według źródeł dyplomatycznych, krok „trójki” ma na celu zwiększenie presji na Teheran i skłonienie go do powrotu do konstruktywnych negocjacji.

Stany Zjednoczone natychmiast poparły decyzję. Sekretarz stanu Marco Rubio w poście na platformie X podkreślił, że USA „w pełni wspierają” stanowisko europejskich partnerów i wzywają Iran do poważnego dialogu. O tym pisze RENtz, powołując się na wpis Rubio na X.

Decyzja zapadła w szczególnym momencie – pod koniec czerwca wojska USA wraz z Izraelem przeprowadziły ataki na trzy kluczowe irańskie obiekty nuklearne: Fordo, Natanz i Isfahan. Użyto specjalnych bomb penetrujących, ponieważ Iran umieścił swoje instalacje głęboko pod ziemią. Były prezydent USA Donald Trump oświadczył wówczas, że program nuklearny Iranu został „praktycznie zniszczony”.

Analitycy wskazują, że wznowienie sankcji może pogłębić konflikt między Iranem a Zachodem, ale jednocześnie zwiększa szansę na wymuszenie nowych rozmów dyplomatycznych.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Budżet 2026 w Polsce:rekordowe wydatki, 200 mld zł na obronność i niska inflacja

Udostępnij to: