Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) wyraża zainteresowanie rozpoczęciem produkcji różnych typów uzbrojenia wspólnie z Ukrainą – w tym dronów, systemów artyleryjskich i innych komponentów.
Informację przekazał w rozmowie z agencją Interfax-Ukraina wiceprezes PGZ Jan Grabowski – donosi noweinformacje.pl, powołując się na interfax.com.ua.
Grabowski ujawnił, że PGZ prowadziła już rozmowy zarówno z ukraińskim Ministerstwem Obrony, jak i z przedstawicielami przemysłu zbrojeniowego. Spółka uczestniczyła również w Polsko-Ukraińskim Forum Przemysłu Obronnego, które odbyło się we Lwowie w kwietniu bieżącego roku.
„PGZ bardzo wysoko ocenia poziom ukraińskiego przemysłu obronnego. Chcemy współpracować i przede wszystkim wspierać Ukraińców oraz ich sektor zbrojeniowy, zapewniając im bezpieczne warunki” – podkreślił wiceprezes.
Jak zaznaczył, firma jest otwarta na różne modele kooperacji, również z możliwością przeniesienia produkcji niektórych ukraińskich technologii do Polski.
Współpraca w zakresie dronów i artylerii
Głównym kierunkiem współpracy ma być technologia dronów – zarówno latających, jak i wodnych. PGZ chce także rozwijać wspólną produkcję elementów artyleryjskich.
„Mówimy m.in. o armatohaubicach Krab. Rozważamy możliwość wspólnej produkcji luf, ponieważ wiemy, jak kluczowy jest to element uzbrojenia” – wyjaśnił Grabowski.
Przypomniał, że PGZ naprawia obecnie na terenie Polski czołgi powracające z frontu, a także remontuje armatohaubice Krab – część prac odbywa się w Ukrainie, ale lufy pochodzą z Polski.
„Jednym z wariantów współpracy jest produkcja tych luf bezpośrednio w Ukrainie” – dodał.
PGZ rozbudowuje swoje moce produkcyjne
Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, Polska Grupa Zbrojeniowa otrzyma 665 milionów dolarów z Ministerstwa Aktywów Państwowych RP na budowę trzech nowych zakładów zbrojeniowych.
Fabryki będą specjalizować się w produkcji 155-milimetrowych pocisków artyleryjskich – na które zapotrzebowanie gwałtownie wzrosło po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Docelowo PGZ planuje zwiększyć swoją roczną produkcję z 30 tys. do 150 tys. sztuk amunicji.
Procesy produkcyjne będą realizowane wyłącznie na terytorium Polski, by uniknąć zależności od komponentów importowanych.
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Jolanta Lange znów w centrum uwagi. Nowe kontrowersje na scenie społeczno-politycznej.
Fot. PAP/Vladyslav Musiienko






