Prezydent Karol Nawrocki wyraził swoją opinię na temat sytuacji byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który obecnie jest objęty śledztwem prokuratury. Nawrocki stwierdził, że w jego ocenie, Ziobro nie ma obecnie możliwości liczyć na sprawiedliwy proces w Polsce, a część zarzutów stawianych mu przez prokuraturę jest „zupełnie z kosmosu”. Prezydent odniósł się również do pytania o potencjalne ułaskawienie, a także skomentował jego wyjazd na Węgry. Obecna sytuacja procesowa Ziobry jest skomplikowana: prokuratura zarzuca mu kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i nadużywanie stanowiska, między innymi w celu ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Zespół śledczy nr 2 skierował do sądu wniosek o trzymiesięczny areszt, a posiedzenie w tej sprawie zostało wyznaczone na 22 grudnia, donosi Noweinformacje.pl z powołaniem na wiadomosci.wp.

Podczas swojego udziału w programie Kanale Zero w sobotni wieczór, Karol Nawrocki został zapytany przez Krzysztofa Stanowskiego, czy w przyszłości rozważa ułaskawienie Zbigniewa Ziobry. Prezydent jednoznacznie odpowiedział, że „nie może ułaskawić osoby, która nie została skazana”, co czyni ten temat w ogóle bezprzedmiotowym w obecnej sytuacji. Podkreślił również, że jak dotąd nie dokonał żadnego ułaskawienia.

Nawrocki wyraził głębokie przekonanie, że Zbigniew Ziobro nie może liczyć na uczciwy i sprawiedliwy proces. Swoją tezę uzasadniał, wskazując na nieprawidłowości w systemie prawnym i zarzuty, które uważa za oderwane od rzeczywistości. Wśród nieprawidłowości wymienił brak legalnie działającego prokuratora krajowego oraz sytuację, w której minister sprawiedliwości łamie konstytucję, by zmienić system losowania sędziów.

Odnosząc się do pobytu Ziobry na Węgrzech, gdzie przebywa także podejrzany w sprawie Funduszu Sprawiedliwości Marcin Romanowski, prezydent przyznał, że opuszczenie ojczyzny, nawet w obliczu dramatycznej sytuacji związanej z chorobą onkologiczną, uważa za „sprawę kłopotliwą”. Porównał to do sytuacji polskich bohaterów po 1945 roku, którzy również nie mogli liczyć na sprawiedliwy proces.

Nawrocki zaznaczył, że nie zamierzał porównywać Ziobry do tych bohaterów, jednak podkreślił, że dla niego pozostanie w kraju, nawet w tak trudnej sytuacji osobistej, byłoby „dowodem, jaki jest w istocie stan polskiego ustroju”. Wcześniej Sejm uchylił Zbigniewowi Ziobrze immunitet, wyrażając zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności, a śledczy zamierzają mu postawić łącznie 26 zarzutów.

Na wniosek Prokuratury Krajowej toczy się postępowanie w sprawie unieważnienia paszportu byłego ministra (paszport dyplomatyczny został już unieważniony). Jeżeli sąd zdecyduje o areszcie tymczasowym, zostanie wydany list gończy. Europoseł PiS Patryk Jaki argumentował, że obecność Ziobry na Węgrzech wynika właśnie z braku możliwości uczciwego procesu w Polsce. Ponadto Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty rozpoczął procedurę przekazania sprawy Ziobry do Trybunału Stanu, co wymagało zebrania minimum 115 podpisów.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Kto obroni Polskę? Aż 65% młodych nie gotowych na walkę – szokujący sondaż IBRiS

Udostępnij to: