Polska wykonuje zdecydowany krok w kierunku wzmocnienia swoich zdolności obronnych i opracowuje nowy pocisk manewrujący o nazwie Lanca („Włócznia”). Projekt został ogłoszony stosunkowo niespodziewanie, ale w pełni wpisuje się w rosnące nakłady obronne państw Europy Środkowo-Wschodniej po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Lanca ma być nie tylko nowoczesnym uzbrojeniem, ale także symbolem technologicznej niezależności Polski i zwiększenia roli przemysłu zbrojeniowego w regionie. Pocisk zostanie oficjalnie zaprezentowany na targach MSPO 2025 w Kielcach, które od lat są największym wydarzeniem zbrojeniowym w tej części Europy, gromadząc setki firm i delegacje wojskowe z całego świata, Noweinformacje.pl.

Polska rozwija pocisk manewrujący Lanca: co wiadomo do tej pory

Za rozwój pocisku odpowiada WB Group, jedna z największych firm obronnych w Polsce, która znana jest m.in. z produkcji dronów Warmate oraz systemów łączności wojskowej. Opracowanie Lancy jest naturalnym rozszerzeniem dotychczasowych kompetencji firmy w zakresie nowoczesnych technologii bezzałogowych i rakietowych. Według pierwszych komunikatów Lanca ma być konstrukcją wszechstronną: może być odpalana zarówno z lądowych wyrzutni kontenerowych montowanych na ciężarówkach, jak i z okrętów marynarki wojennej. To oznacza, że system będzie łatwo zintegrować z istniejącą infrastrukturą obronną Polski i sojuszników NATO, bez konieczności budowania kosztownej, dedykowanej infrastruktury od podstaw.

Konstrukcja i zasada działania rakiety

Rakieta została zaprojektowana jako kompaktowy pocisk manewrujący średniego zasięgu, wyposażony w składane skrzydła umożliwiające jej przechowywanie w standardowych kontenerach transportowych. Start odbywa się przy pomocy silnika rakietowego na paliwo stałe, który nadaje prędkość i wysokość początkową. Po odrzuceniu boostera aktywowany jest główny silnik turboodrzutowy, który zapewnia stabilny, długotrwały lot na niskim pułapie, co utrudnia wykrycie przez radary przeciwnika.

Charakterystyczna wnęka w przedniej części rakiety może mieścić głowicę naprowadzającą różnego typu: od radaru aktywnego, przez systemy GPS/INS, aż po optoelektroniczne czujniki zdolne do rozpoznawania terenu. To daje możliwość precyzyjnego rażenia celów zarówno stacjonarnych (np. infrastruktury wojskowej, składów paliwa, mostów), jak i ruchomych (okręty).

Dane techniczne i tajemnica

Oficjalne parametry pocisku nie zostały ujawnione, co jest standardową praktyką w tego typu programach zbrojeniowych. Polska utrzymuje wysoki poziom tajemnicy z powodu względów bezpieczeństwa, ale także z chęci zachowania przewagi strategicznej. Eksperci wojskowi sugerują, że Lanca będzie odpowiadała standardom nowoczesnych pocisków manewrujących średniego zasięgu używanych przez USA czy Francję.

Szacowane parametry techniczne według analiz ekspertów:

  • Zasięg: 500–800 km (z możliwością zwiększenia w kolejnych wersjach)
  • Prędkość: poddźwiękowa, około 0,8–0,9 Ma (typowe dla pocisków stealth)
  • Naprowadzanie: GPS/INS, opcjonalnie system TERCOM (dopasowanie terenu), możliwość aktualizacji danych w locie
  • Nośniki: mobilne wyrzutnie kontenerowe, okręty Marynarki Wojennej RP, potencjalnie także samoloty w przyszłości
  • Głowica bojowa: konwencjonalna, precyzyjna, od 200 do 450 kg materiału wybuchowego, możliwość zastosowania głowicy penetrującej do niszczenia bunkrów
  • Profil lotu: niski, na wysokości 50–100 m nad terenem, co utrudnia wykrycie przez radar

Tego typu parametry czynią z Lancy broń odstraszania – zdolną do zadania precyzyjnych uderzeń na duże odległości, przy jednoczesnym zachowaniu mobilności i elastyczności użycia.

Porównanie z ukraińskimi rozwiązaniami

Rozwój Lancy należy rozpatrywać w kontekście regionalnego wyścigu zbrojeń. Ukraina, walcząc z rosyjską agresją, w sierpniu zaprezentowała dwa nowe systemy:

  • „Długi Neptun” – pocisk manewrujący o zasięgu do 1000 km, będący rozwinięciem systemu użytego w 2022 roku do zatopienia rosyjskiego krążownika „Moskwa”.
  • „Flamingo” – nowy pocisk manewrujący, którego zadaniem są masowe, skoordynowane uderzenia na strategiczne cele, w tym infrastrukturę krytyczną przeciwnika.

Na tym tle polska Lanca prezentuje się jako broń średniego zasięgu, ale o wysokiej elastyczności. Dzięki możliwości odpalania z wyrzutni kontenerowych Polska zyskuje mobilne narzędzie odstraszania, które trudno zneutralizować. W połączeniu z ukraińskimi i litewskimi programami rakietowymi, Lanca może stać się częścią szerszej sieci odstraszania wschodniej flanki NATO.

Znaczenie strategiczne dla Polski i NATO

Eksperci podkreślają, że projekt Lanca nie tylko zwiększy potencjał obronny Polski, ale także umocni jej pozycję jako partnera technologicznego w NATO. Polska od lat inwestuje w modernizację armii – zakup czołgów Abrams, systemów HIMARS czy samolotów F-35 – a teraz rozwija także własne zdolności rakietowe. Opracowanie krajowego pocisku manewrującego oznacza mniejszą zależność od zagranicznych dostawców i większe możliwości eksportu w przyszłości.

WB Group może stać się jednym z filarów przemysłu zbrojeniowego w regionie, a Lanca – narzędziem wzmacniającym nie tylko obronność Polski, ale też pozycję negocjacyjną kraju na arenie międzynarodowej.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Ukraińskie pociski Flamingo uderzyły w FSB na Krymie – nowa broń dalekiego zasięgu

Udostępnij to: