W lipcu 2025 roku internet obiegły zdjęcia przedstawiające humanoidalnego robota Tesla Optimus wykonującego codzienne czynności u boku młodej kobiety. Maszyna karmi ją, masuje, pomaga w kuchni i podaje kwiaty. Kobietą okazała się Anna Maligon, ukraińska modelka i influencerka aktywna na platformie OnlyFans. Elon Musk zaprzeczył, jakoby znał modelkę lub by Tesla formalnie uczestniczyła w sesji zdjęciowej. Materiał został opublikowany przez londyński magazyn Coeval i wywołał globalną dyskusję. O sprawie donosi obecnie portal noweinformacje.pl, powołując się na międzynarodowe źródła, w tym TeslaMag.com oraz materiały opublikowane przez Coeval Magazine, w których zaprezentowano humanoidalnego robota Tesla Optimus obok ukraińskiej modelki Anny Maligon.

Czym jest OnlyFans

OnlyFans to platforma subskrypcyjna powstała w 2016 roku w Wielkiej Brytanii. Umożliwia twórcom publikowanie płatnych treści dostępnych wyłącznie dla osób opłacających abonament. Z technicznego punktu widzenia to narzędzie dystrybucji wideo, zdjęć i komunikacji. W praktyce OnlyFans stał się synonimem przestrzeni dla erotycznych i intymnych materiałów tworzonych głównie przez kobiety.

Platforma funkcjonuje według modelu:
– twórca ustala miesięczną opłatę (najczęściej od 10 do 20 USD),
– użytkownik otrzymuje dostęp do treści, czatów, transmisji, a czasem materiałów na zamówienie,
– OnlyFans pobiera 20% przychodu, 80% pozostaje u twórcy.

Dla wielu kobiet, takich jak Anna Maligon, OnlyFans to nie tylko źródło dochodu, ale także narzędzie pełnej kontroli nad treścią, wizerunkiem i strategią medialną. Zysk roczny Maligon jest szacowany na ponad milion dolarów. Jej profil łączy treści erotyczne, relacje zza kulis oraz komentarze społeczne.

Kim jest Anna Maligon

Anna Maligon pochodzi z Charkowa, od kilku lat mieszka w Los Angeles. Jest aktywna w mediach społecznościowych:
TikTok: ponad 5,5 mln obserwujących,
Instagram: 1,6 mln,
OnlyFans: szacunkowo 15–20 tys. subskrybentów.

W 2024 roku odwiedziła Ukrainę i publikowała materiały z linii frontu, w tym nagrania z żołnierzami 13. Brygady Gwardii Narodowej „Hartija”. Twierdzi, że przekazała wojsku sprzęt i drony o wartości ponad 30 tys. USD. Jej działania wywołały kontrowersje – część komentatorów uznała je za autentyczne zaangażowanie, inni za cyniczną autopromocję.

Dlaczego robot Tesli pojawił się obok modelki z OnlyFans?

Zdjęcia pochodzą z profesjonalnej sesji dla Coeval Magazine. Nie była to kampania Tesli w klasycznym sensie. Jednak – jak zauważają eksperci – firma musiała wyrazić zgodę na użycie robota, który nie jest dostępny komercyjnie.

Humanoidalny robot Optimus został zaprezentowany przez Muska w 2021 roku jako element strategii automatyzacji życia domowego i przemysłowego. Do dziś znajduje się w fazie testów, a jego rynkowy debiut nie został ogłoszony.

Zdjęcia z Maligon ukazują go jako towarzysza człowieka – opiekuńczego, pomocnego, fizycznie obecnego. Dla wielu był to przekaz marketingowy oparty na estetyce erotyzacji technologii, choć Tesla oficjalnie się od tej narracji odcina.

Elon Musk zaprzecza współpracy

W odpowiedzi na falę publikacji Elon Musk napisał na platformie X (dawniej Twitter):
„No idea who she is” – „Nie mam pojęcia, kim ona jest”.

Choć Musk formalnie zaprzeczył związkom z Anną Maligon, wiele wskazuje na to, że firma świadomie uczestniczyła w sesji – przynajmniej na poziomie logistycznym. Tesla nie skomentowała sprawy. Zdjęcia rozprzestrzeniły się viralowo, trafiły do światowych mediów i wywołały dyskusję o granicach promocji produktów technologicznych.

Co zyskała Anna Maligon

Dla ukraińskiej influencerki to ogromny zasięg międzynarodowy. Dotychczas znana głównie wśród użytkowników TikToka i OnlyFans, po publikacji sesji pojawiła się w TeslaMag.com, Times of India, HungerMag i innych anglojęzycznych mediach. Zyskała status postaci publicznej – już nie tylko modelki erotycznej, ale uczestniczki debaty o przyszłości człowieka i maszyny.

Co zyskała Tesla

Bez wydania oficjalnej złotówki na reklamę Tesla znalazła się w centrum debaty globalnej – nie o produkcie, ale o emocjonalnej funkcji robota w społeczeństwie. Zamiast kolejnego briefingu technicznego pojawiła się emocjonalna opowieść: maszyna jako opiekun, jako ktoś fizyczny, bliski, potrzebny.

Dla wielu to niepokojące. Dla marketingowców – mistrzowski ruch. Dla rynku – sygnał, że przyszłość sztucznej inteligencji będzie kształtowana nie tylko przez inżynierów, ale także przez influencerów i twórców treści.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Unitree R1: humanoidalny robot za 5900 dolarów. Technologiczna dostępność czy inżynieryjny kompromis

Zdjęcie / zrzut ekranu z platformy X (dawniej Twitter) — profil Tesla

Udostępnij to: