Prezydent USA Donald Trump przed spotkaniem z przywódcą Chin Xi Jinpingiem zapowiedział gotowość do obniżenia ceł na import z Chin, jeśli Pekin pomoże w walce z fentanylem. O sprawie informuje Noweinformacje.pl, powołując się na Bloomberg.
Obniżka ceł w zamian za walkę z fentanylem
„Oczekuję, że obniżymy te cła, ponieważ wierzę, że pomogą nam w problemie fentanylu” – powiedział Trump dziennikarzom na pokładzie Air Force One w drodze do Korei Południowej.
Fentanyl to niebezpieczny opioid, którego użycie powoduje tysiące zgonów wśród Amerykanów. Ogłoszona przez Trumpa „wojna z narkotykami” była jednym z powodów wprowadzenia ceł na Kanadę, Meksyk i Chiny.
Według administracji USA, chińskie władze nie podjęły wystarczających działań, aby powstrzymać eksport prekursorów fentanylu wykorzystywanych przez kartele narkotykowe do produkcji syntetycznych substancji sprzedawanych w USA.
Z kolei Pekin dąży do zmniejszenia presji taryfowej na eksport do Stanów Zjednoczonych. Obniżenie ceł w zamian za współpracę w kwestii fentanylu mogłoby sprawić, że chińskie towary staną się bardziej konkurencyjne na amerykańskim rynku.
Jak podał The Wall Street Journal, Trump rozważa obniżenie obecnej 20-procentowej stawki celnej na chińskie produkty do 10 procent.
Dostęp do chipów Nvidia tematem rozmów
Oprócz ceł Trump planuje podczas spotkania z Xi Jinpingiem poruszyć także kwestie sztucznej inteligencji i mikroprocesorów Nvidia. Prezydent USA zasugerował, że w ramach umowy handlowej Chiny mogłyby uzyskać dostęp do nowego procesora Nvidia Blackwell, co budzi niepokój w amerykańskim Kongresie.
„Porozmawiamy o Blackwell – to superchip, który wyprzedza inne kraje o lata” – powiedział Trump.
Dodał, że dyrektor generalny Nvidia, Jensen Huang, zaprezentował mu nowy model w Białym Domu.
Po tych słowach akcje Nvidia wzrosły o 8,5% na alternatywnej azjatyckiej giełdzie Blue Ocean.
Jak informuje Reuters, Nvidia nie złożyła jeszcze wniosku o licencję eksportową na chipy Blackwell do Chin. Dozwolony jest natomiast eksport słabszej wersji – H20, jednak dostawy jeszcze się nie rozpoczęły.
Soja, TikTok i opłaty transportowe
W miniony weekend przedstawiciele USA i Chin osiągnęli w Malezji wstępne porozumienia handlowe, które Trump i Xi mają zatwierdzić podczas spotkania.
Obie strony planują omówić zniesienie części ograniczeń eksportowych, ceł i opłat. Wśród możliwych ustaleń znajduje się duży zakup amerykańskiej soi przez Chiny, obniżenie opłat transportowychoraz zgoda Waszyngtonu na sprzedaż amerykańskiego oddziału TikToka konsorcjum zatwierdzonemu przez administrację Trumpa.
Trump wykluczył natomiast rozmowę o Tajwanie:
„Nie jestem pewien, czy w ogóle będziemy mówić o Tajwanie. Może on będzie chciał zapytać, ale nie ma o czym rozmawiać” – powiedział.
Narastający konflikt handlowy USA–Chiny
W ostatnim czasie relacje gospodarcze między Stanami Zjednoczonymi a Chinami znacznie się zaostrzyły. 11 października Trump zapowiedział wprowadzenie 100-procentowych ceł na chińskie produkty od 1 listopada. Administracja amerykańska uzasadniła ten krok odpowiedzią na „skrajnie agresywną postawę” Pekinu, który wprowadził kontrolę eksportu dla większości towarów.
W odwecie Chiny wstrzymały import amerykańskiej soi, która wcześniej stanowiła ponad połowę całego eksportu tego towaru z USA. Straty amerykańskich rolników były znaczące – wielu z nich zwróciło się do rządu o wsparcie w przywróceniu handlu z Chinami.
Trump zagroził z kolei ograniczeniem działalności firm powiązanych z handlem olejem jadalnym i innymi produktami, jeśli Pekin nie zareaguje. Ostatecznie obie strony uznały, że konieczne jest spotkanie na szczycie, które ma na celu zmniejszenie napięć i odbudowę zaufania w relacjach handlowych między dwoma mocarstwami. Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Czy Trump naprawdę kupi Grenlandię? Dania bije na alarm w sprawie nowych planów USA

