Około dziesięć państw europejskich jest gotowych wysłać swoje wojska do Ukrainy, aby zapewnić jej gwarancje bezpieczeństwa po zakończeniu działań wojennych. Plany te obejmują rozmieszczenie kontyngentów Wielkiej Brytanii i Francji oraz udział innych sojuszników. Łącznie do inicjatywy ma dołączyć około dziesięciu państw. O sprawie informuje Noweinformacje.pl, powołując się na Renewz.
Według ustaleń agencji, pakiet gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy ma nabrać ostatecznego kształtu jeszcze w tym tygodniu (18–24 sierpnia). Celem jest stworzenie ram ochrony, które wzmocnią stabilność i pozwolą na budowę powojennego porządku.
Rząd Wielkiej Brytanii potwierdził 19 sierpnia, że przedstawiciele wojskowi państw europejskich przygotowują się do rozmów z partnerami ze Stanów Zjednoczonych w sprawie „wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa” oraz możliwego rozmieszczenia sił wsparcia.
Według doniesień w negocjacjach mają wziąć udział m.in. Naczelny Dowódca Sił Sojuszniczych NATO w Europie, generał Alexus Grinkevich, a także ministrowie obrony kilku państw członkowskich.
Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa powiedział dziennikarzom, że warunki gwarancji bezpieczeństwa powinny zostać uzgodnione „w najbliższych dniach, najlepiej jeszcze w tym tygodniu”.
Pierwszy etap planu zakłada wzmocnienie ukraińskich sił zbrojnych poprzez szkolenia oraz wsparcie logistyczne. Wielonarodowa grupa, złożona głównie z europejskich żołnierzy, mogłaby wysłać „setki swoich wojskowych” do regionów odległych od linii frontu.
Drugi etap obejmuje szersze wsparcie ze strony USA, które miałoby polegać na wymianie danych wywiadowczych, monitoringu granic, dostawach uzbrojenia oraz – być może – na rozbudowie systemu obrony przeciwlotniczej. W Europie oczekuje się, że Waszyngton przynajmniej utrzyma przekazywanie informacji wywiadowczych oraz sprzętu wojskowego za pośrednictwem partnerów.
Tłem dla rozmów było spotkanie 15 sierpnia na Alasce. Według amerykańskiego wysłannika Steve’a Witkoffa, Władimir Putin miał wówczas zgodzić się, że Ukraina powinna otrzymać „wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa”. Chodziło o ochronę na wzór artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego.
Po tym spotkaniu tzw. „koalicja chętnych” zapewniła, że jest gotowa odegrać rolę w zabezpieczeniu Ukrainy poprzez rozmieszczenie swoich kontyngentów wojskowych na jej terytorium.
Wciąż jednak pozostaje niejasne, jaką rolę odegrają same Stany Zjednoczone. Biały Dom stwierdził, że Waszyngton „z pewnością może pomóc w koordynacji i ewentualnie dostarczyć inne środki gwarancji bezpieczeństwa”. Prezydent Donald Trump podkreślił, że USA nie wyślą własnych wojsk lądowych, ale nie wykluczył wsparcia poprzez „transport lotniczy” dla sojuszników.
Tabela: znane państwa zaangażowane w inicjatywę
| Państwo | Rola / możliwy wkład | Status |
|---|---|---|
| Wielka Brytania | Piechota morska, szkolenia, wsparcie logistyczne | Potwierdzone przez rząd UK |
| Francja | Wojska lądowe, instruktorzy wojskowi, rola polityczna w UE | Potwierdzone w rozmowach |
| Litwa | Gotowość wysłania małych kontyngentów | AFP |
| Łotwa | Wsparcie wojskowe, część inicjatywy bałtyckiej | AFP |
| Estonia | Polityczna deklaracja, szkolenia i wsparcie | AFP |
| Niemcy | Potencjalny udział, nieoficjalnie dyskutowany | Bloomberg, Guardian |
| Polska | Jeden z głównych partnerów wojskowych Ukrainy | Nieoficjalne spekulacje |
| Czechy | Aktywne dostawy broni, możliwy udział wojsk | Nieoficjalne spekulacje |
| Niderlandy | Doświadczenie w misjach NATO, możliwe zaangażowanie | Nieoficjalne spekulacje |
| Dania / Norwegia | Potencjalni uczestnicy, wymieniani w analizach | Nieoficjalne spekulacje |
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Trump o wojnie w Ukrainie: „Dokładnie wiem, co robię – nie potrzebuję żadnych rad”






