Festiwal Top Sopot 2025, który rozpoczął się 18 sierpnia w Operze Leśnej w Sopocie, już pierwszego dnia znalazł się w ogniu krytyki. Wieczór, który miał być muzycznym świętem, zakończył się falą narzekań na realizację dźwięku oraz poziom występów. Wśród osób, które otwarcie wskazywały na poważne problemy techniczne, znalazł się dziennikarz muzyczny i DJ Hirek Wrona, podaje Noweinformacje.pl powołując się na plejada.pl.

Początek festiwalu z problemami

Organizatorem wydarzenia była stacja TVN, odpowiedzialna za transmisję dla milionów telewidzów. Pierwszy wieczór otworzył koncert „Gorączka sopockiej nocy”, prowadzony przez Dorotę Wellman i Martina Prokopa. Na scenie pojawili się znani artyści: Margarita Ostrowska, Izabella Trojanowska, Margaret, Andrzej Piaseczny, Natasza Urbańska oraz Helena Vondráčková. Publiczność zgromadzona w Operze Leśnej bawiła się znakomicie, jednak widzowie przed telewizorami szybko zaczęli zgłaszać niezadowolenie.

Reakcje w mediach społecznościowych

Już po godzinie od rozpoczęcia koncertu sieć zalała fala negatywnych komentarzy. Krytykowano głośność, nierówny balans wokalu i instrumentów oraz pogłos, który psuł odbiór. Widzowie pisali m.in.:

„To mój pierwszy i ostatni dzień oglądania tego festiwalu. Nie da się tego znieść”.

„Zamiast muzyki — tortury dla słuchu i wzroku. Katastrofa techniczna”.

„Wyłączyłem kanał po kilku numerach. Tego nie da się oglądać ani słuchać”.

Takie wpisy jasno pokazały, że zamiast muzycznej uczty widzowie otrzymali falę rozczarowania.

Rozczarowujące występy gwiazd

Problemy techniczne uwypukliły również słabsze momenty samych artystów. Kilka występów nie spełniło oczekiwań publiczności i stało się tematem dyskusji jeszcze tego samego wieczoru. Widzowie podkreślali, że nawet doświadczeni wykonawcy zaprezentowali się poniżej swojego poziomu.

Agnieszka Chylińska i nieudany cover

Największym zaskoczeniem okazał się występ Agnieszki Chylińskiej, która zwykle zachwyca mocnym głosem. Jej cover „Never Ending Story” spotkał się z ogromną falą krytyki i określany był jako wyjątkowo słaby. Dopiero później wokalistce udało się poprawić wrażenie, kiedy zaśpiewała „I Can’t Forget You”.

Duet Andrzeja Piasecznego i Margaret

Spore rozczarowanie wzbudził także duet Andrzeja Piasecznego i Margaret, którzy wykonali utwór „Imię deszczu”. Piaseczny utrzymał wysoki poziom wokalny, natomiast Margaret zebrała krytyczne opinie za fałsze i brak emocji w interpretacji. To właśnie ich duet był jednym z najczęściej komentowanych momentów pierwszego dnia festiwalu.

Katrina i kłopoty z wokalem

Słabszy występ zaliczyła również Katrina, która wykonała swój największy hit. Mimo popularnego repertuaru nie udało jej się przekonać publiczności — wokalnie wypadła niepewnie, a występ pozbawiony był energii. Część widzów porównywała go wręcz do karaoke, co dodatkowo pogłębiło krytykę w sieci.

Start festiwalu Top Sopot 2025 pokazał, że nawet największe nazwiska nie uratują wydarzenia, jeśli zawodzi technika i przygotowanie. Zamiast niezapomnianej muzycznej nocy publiczność otrzymała wieczór pełen rozczarowań i komentarzy krytycznych. Dla organizatorów jest to ważna lekcja, że każdy szczegół ma znaczenie w dobie natychmiastowych reakcji w mediach społecznościowych. Dla artystów zaś — przypomnienie, że każda scena wymaga pełnego profesjonalizmu. Choć kolejne dni festiwalu mogą poprawić wizerunek wydarzenia, to niesmak po pierwszym wieczorze na długo pozostanie w pamięci widzów.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Jakie wrześniowe festiwale uliczne warto odwiedzić w Polsce

Udostępnij to: