Iga Świątek była bliska odwrócenia losów półfinału United Cup w Sydney, gdy po fatalnym początku pierwszego seta doprowadziła do remisu 4:4, jednak końcówka należała do Coco Gauff, która wygrała 6:4, 6:2 i zdobyła punkt dla reprezentacji USA, , informuje Noweinformacje.pl, powołując się na sport.pl.

Spotkanie miało kluczowe znaczenie dla losów półfinału United Cup 2026. Polska przystępowała do meczu singlowego kobiet przy stanie 1:0 po zwycięstwie Huberta Hurkacza nad Taylorem Fritzem 7:6, 7:6. Wygrana Świątek zapewniała biało-czerwonym awans do finału.

Rok wcześniej Świątek przegrała z Gauff finał United Cup, a Polska uległa USA. Tym razem stawka była równie wysoka, a dodatkowym obciążeniem pozostawał fakt, że od momentu rozpoczęcia współpracy z trenerem Wimem Fissette’em Polka nie wygrała ani jednego meczu z Amerykanką.

Początek seta: niewykorzystane szanse Świątek

Już w pierwszym gemie meczu Świątek miała cztery breakpointy przy serwisie Coco Gauff. Amerykanka obroniła wszystkie i to ona jako pierwsza objęła prowadzenie.

W krótkim czasie wynik pierwszego seta ułożył się następująco:

  • Gauff prowadziła 1:0 po obronie breakpointów
  • kilka minut później było już 4:1 dla Amerykanki

Mimo solidnego returnu i konsekwentnej gry na forhend rywalki Świątek nie była w stanie zatrzymać rozpędzonej Gauff.

Przełom: seria 12 punktów z rzędu

Od stanu 1:4 nastąpił najlepszy fragment gry Świątek w całym meczu. Polka znacząco podniosła tempo, skróciła wymiany i przejęła inicjatywę.

Najważniejsze elementy tego fragmentu:

  • trzy gemy wygrane do zera
  • seria 12 punktów z rzędu
  • wyrównanie na 4:4

Trener Wim Fissette oklaskiwał Świątek na stojąco, a reakcja publiczności w Sydney potwierdzała wagę tego momentu.

Odpowiedź Gauff i zamknięcie pierwszego seta

Po remisie 4:4 Coco Gauff zachowała pełną kontrolę nad emocjami. Amerykanka wygrała dwa kolejne gemy i zamknęła pierwszego seta wynikiem 6:4.

W przeciwieństwie do wcześniejszego meczu z Hiszpanką Jessicą Bouzas Maneiro, w którym popełniła 14 podwójnych błędów serwisowych, tym razem Gauff:

  • ograniczyła ryzyko
  • skutecznie serwowała
  • nie traciła koncentracji w kluczowych momentach

Drugi set: przewaga Amerykanki bez kontroli po stronie Polki

Druga partia szybko ułożyła się po myśli Gauff. Przy stanie 6:4, 2:0 Amerykanka była na kursie po czwarte z rzędu zwycięstwo nad Świątek od momentu objęcia jej przez Fissette’a.

Komentator Polsatu Sport Dawid Olejniczak określił defensywę Gauff jako „mur”, przez który Polka nie była w stanie się przebić. Problemy Świątek pogłębiały się wraz z upływem czasu, szczególnie przy własnym serwisie.

Obrona piłek meczowych i ostatnia próba odwrócenia losów spotkania

Świątek nie złożyła broni mimo niekorzystnego wyniku. W końcówce meczu:

  • obroniła trzy piłki meczowe
  • przełamała serwis Gauff przy stanie 4:6, 1:5
  • zmniejszyła straty na 2:5

Przy własnym podaniu Amerykanka wypracowała jednak czwartą piłkę meczową i tym razem skutecznie ją wykorzystała.

Wynik meczu i bilans rywalizacji

Wynik:
Coco Gauff – Iga Świątek 6:4, 6:2

Bilans bezpośrednich spotkań:

  • Świątek prowadzi 11:5
  • wszystkie cztery ostatnie mecze wygrała Gauff
  • wszystkie porażki Polki miały miejsce po rozpoczęciu współpracy z Wimem Fissette’em

Co dalej w United Cup

Po porażce Świątek stan rywalizacji Polska – USA wynosi 1:1. O awansie do niedzielnego finału, w którym czeka już reprezentacja Szwajcarii, zdecyduje mecz mikstów.

Polska rozważa dwa warianty:

  • duet Iga Świątek / Hubert Hurkacz
  • niepokonana w turnieju para Katarzyna Kawa / Jan Zieliński

Decyzja ma zapaść bezpośrednio przed spotkaniem.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Sabalenka pokonana przez Kyrgiosa w Dubaju, gdy „Battle of the Sexes” nie spełniło oczekiwań.

Udostępnij to: