Polska zmaga się z gwałtownym atakiem zimy wywołanym przez złożony front atmosferyczny o charakterze ciepłym, który przemieszcza się nad krajem, niosąc ze sobą niebezpieczne zjawiska meteorologiczne. Jak informuje synoptyk Damian Zdonek z portalu tvnmeteo.pl, za frontem do zachodnich regionów napływa cieplejsza masa powietrza polarnego morskiego, co skutkuje występowaniem zarówno obfitych śnieżyc, jak i opadów marznących. Od rana najtrudniejsza sytuacja panuje na południu kraju, zwłaszcza w rejonach Tarnowa, Nowego Sącza, Mielca oraz Rzeszowa, gdzie odnotowano intensywne opady śniegu. Informuje o tym Noweinformacje.pl, powołując się na tvn24.
Równocześnie w pasie od Pomorza Zachodniego, przez Wielkopolskę, aż po Dolny Śląsk, występują opady marznące powodujące gołoledź, co stanowi ogromne zagrożenie dla kierowców w takich miastach jak Szczecin, Gorzów Wielkopolski, Wrocław czy Jelenia Góra. Chociaż w drugiej części dnia intensywność tych zjawisk ma chwilowo spaść, prognozy na noc z wtorku na środę oraz na samą środę przewidują kolejną falę niebezpiecznej aury. Strefa opadów marznących przesunie się w głąb kraju, docierając do linii Koszalin-Kalisz-Katowice, a następnie obejmie województwa centralne i wschodnie, w tym mazowieckie i świętokrzyskie. Jedynie na wschodzie i północnym wschodzie Polski przewiduje się głównie intensywne opady śniegu, które mogą przynieść przyrost pokrywy białego puchu o 10 do 20 centymetrów. Służby drogowe apelują o zachowanie szczególnej ostrożności ze względu na ekstremalnie śliskie nawierzchnie w 11 województwach.
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Próbne matury i egzaminy ósmoklasisty 2026 ruszają: harmonogram i zasady CKE na styczeń

