Miliony użytkowników WhatsApp muszą teraz zachować szczególną ostrożność: w komunikatorze odkryto poważną lukę bezpieczeństwa, która umożliwia cyberprzestępcom atak na smartfony – i to bez jakiejkolwiek reakcji ze strony ofiary. Mowa o tzw. podatności typu Zero-Click, która pozwala na zainfekowanie urządzenia szkodliwym oprogramowaniem już w momencie otrzymania zmanipulowanych danych. Meta, właściciel WhatsAppa, potwierdziła istnienie problemu i uznała go w Europie za „wysokiego ryzyka”. O sprawie poinformował Noweinformacje.pl, powołując się na prosieben.de.

Szczególnie zagrożone smartfony Samsunga

Według firmy Samsung, najbardziej narażone są urządzenia Galaxy z Androidem 13 lub nowszym. Producent zareagował szybko, publikując wrześniową poprawkę bezpieczeństwa, która eliminuje lukę. Samsung zaleca wszystkim użytkownikom jak najszybszą instalację aktualizacji. W przeciwieństwie do Apple, łatki nie trafiają jednocześnie na wszystkie urządzenia – dystrybuowane są stopniowo. Dlatego część użytkowników może otrzymać aktualizację dopiero po kilku dniach.

Aktualizacja przewidziana jest między innymi dla:

  • serii Galaxy S23, S22 i S21,
  • Galaxy Z Fold 5 i Z Flip 5,
  • Galaxy Note 20,
  • licznych nowszych modeli Galaxy A.

Aby sprawdzić, czy łatka została już zainstalowana, należy wejść w Ustawienia → „Aktualizacja oprogramowania” → „Ostatnia aktualizacja”. Jeśli widnieje tam data „1 września 2025”, smartfon jest zabezpieczony.

iPhone również zagrożony

Problem nie dotyczy wyłącznie Androida. Apple także wykryło podobną lukę w WhatsApp i naprawiło ją w aktualizacji iOS 18.6.2. System iOS udostępniany jest jednocześnie dla wszystkich kompatybilnych urządzeń, więc większość iPhone’ów powinna być już zabezpieczona. Dla pewności warto jednak sprawdzić w ustawieniach telefonu pod „Ogólne → To urządzenie”, jaka wersja iOS jest obecnie zainstalowana. Jeśli nie ma wersji 18.6.2, należy pobrać aktualizację ręcznie przez „Ogólne → Uaktualnienia”.

Dlaczego ta luka jest tak groźna

Podatność Zero-Click uznawana jest za wyjątkowo podstępną. Cyberprzestępcy nie potrzebują żadnej interakcji ze strony użytkownika: wystarczy, że ofiara otrzyma zmanipulowany obraz przez WhatsApp – nawet bez jego otwierania. Sama miniatura w podglądzie może wystarczyć, aby zainfekować telefon. To sprawia, że atak jest niemal niewidoczny i szczególnie niebezpieczny. Eksperci ds. bezpieczeństwa ostrzegają, by nie zwlekać z instalacją aktualizacji.

Globalne zagrożenie o ogromnej skali

Problem ma wymiar globalny: WhatsApp korzysta ponad trzy miliardy użytkowników na całym świecie, w tym około 53 miliony w samej Polsce. Połączenie tak popularnej aplikacji z luką typu Zero-Click oznacza ogromne ryzyko cyberataków. „Kto nie zainstaluje aktualizacji, może stać się łatwym celem hakerów” – ostrzegają specjaliści. Samsung i Meta apelują o regularne aktualizowanie urządzeń, aby uniknąć poważnych konsekwencji.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Meta Ray-Ban Display: inteligentne okulary z AI i ekranem trafią do Polski już jesienią 2025

Udostępnij to: