Indyjski rząd nie spodziewał się decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o znaczącym zwiększeniu taryf wobec kraju z powodu jego handlu z Rosją. Teraz w Delhi łamią sobie głowy, jak zminimalizować szkody ekonomiczne. Tak donosi noweinformacje.pl, powołując się na Bloomberg.

Nieznany wysoki rangą indyjski urzędnik powiedział Bloombergowi, że decyzja Trumpa o taryfach zaskoczyła Indie. Według źródła Bloomberg, sposób wypowiedzi Trumpa, który nazwał indyjską gospodarkę „martwą”, bariery celne „nieprzyjemnymi” oraz stwierdził, że Indie obojętnieją wobec sytuacji Ukraińców, był bardzo nietypowy i przypominał werbalnego policzka.

Rozmówca dziennikarzy wyjaśnił, że indyjscy urzędnicy nie mają gotowego schematu, jak reagować na takie „ataki”.

Indyjski rząd przygotowuje się do możliwego wzrostu taryf ze strony USA i szuka sposobów na ograniczenie strat gospodarczych. W Ministerstwie Handlu analizowane są możliwości wsparcia eksporterów, zwłaszcza z branży jubilerskiej, tekstylnej i kamieni szlachetnych.

Premier Narendra Modi wzywa do kupowania indyjskich produktów, aby zrekompensować spadek popytu za granicą. Władze liczą również na zakulisowe negocjacje w celu zmniejszenia napięcia.

W Delhi rozważany jest pomysł przyspieszenia uruchomienia programu wsparcia eksportu, na który w lutym przeznaczono 22,5 mld rupii (około 256 mln dolarów). Według Bloomberg kwota ta może zostać zwiększona, aby pomóc firmom, które przegrywają konkurencję z podmiotami działającymi przy niższych taryfach – na poziomie 15–20%.

Według danych Bloomberg, od początku roku Indie importują około 1,7 mln baryłek rosyjskiej ropy dziennie – całość drogą morską. Dla porównania, Chiny importują około 2 mln baryłek, zarówno drogą morską jak i rurociągami

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Kaucja do 15 000 dolarów za wjazd do USA: kogo dotyczą nowe wymagania wizowe.

Udostępnij to: