Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Polski potwierdziło, że granica polsko-białoruska pozostanie zamknięta na czas nieokreślony. Rzeczniczka resortu Karolina Galęcka podkreśliła, że decyzja została podjęta wyłącznie ze względu na bezpieczeństwo obywateli. Minister spraw wewnętrznych Marcin Kęrwiński wyjaśnił, że blokada granicy wiąże się z zagrożeniami związanymi z szeroko zakrojonymi manewrami wojskowymi na terytorium Białorusi. Informację przekazało MSW Polski, poinformował Noweinformacje.pl z powołaniem na Polskie Radio.

15 września Kęrwiński zaznaczył, że sytuacja jest stale monitorowana i władze liczą na to, że zamknięcie nie potrwa długo. Według jego słów, decyzje dotyczące dalszego funkcjonowania przejść granicznych będą uzależnione od rozwoju wydarzeń po zakończeniu aktywnej fazy ćwiczeń. Ministerstwo zapewniło, że ruch graniczny zostanie przywrócony wyłącznie wtedy, gdy nie będzie on stwarzał zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) już 10 września wprowadziła ograniczenia w ruchu lotniczym w regionach wschodnich kraju, przy granicy z Ukrainą i Białorusią. Obostrzenia te będą obowiązywać do 9 grudnia i mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa narodowego. Jednocześnie rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało Warszawę do cofnięcia decyzji o zamknięciu wszystkich przejść na granicy z Białorusią. Polska wprowadziła te środki od północy 12 września, w dniu rozpoczęcia wspólnych rosyjsko-białoruskich manewrów wojskowych „Zapad-2025”.

Samozwańczy prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka w swoich wypowiedziach starał się zdystansować od incydentów z dronami, które naruszały przestrzeń powietrzną Polski i Litwy, twierdząc, że Mińsk nie ma z nimi żadnego związku.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Kongres USA wstrzymuje sankcje na Rosję bez zgody Donalda Trumpa

Udostępnij to: