Paryż, 27 października 2025 r. – Francuska pierwsza dama Brigitte Macron znalazła się w centrum głośnego procesu o cyberprzemoc. Na ławie oskarżonych zasiada dziesięć osób, w tym 41-letni publicysta Aurélien Poirson-Atlan, który miał przez lata prowadzić zorganizowaną kampanię nienawiści przeciwko żonie prezydenta. O tym informuje portal Noweinformacje.pl, powołując się na francuskie wydanie Le HuffPost France.

W centrum sprawy znajduje się tajemnicza postać internetowa „Zoé Sagan” – rzekoma pisarka, która pojawiła się w mediach społecznościowych w 2018 roku. Konto szybko zdobyło rozgłos dzięki publikowaniu teorii spiskowych i fałszywych informacji. To właśnie pod tym pseudonimem Poirson-Atlan miał rozpowszechniać bezpodstawne plotki, jakoby Brigitte Macron przeszła zmianę płci jeszcze przed małżeństwem z Emmanuelem Macronem.

„Chciałem pokazać, jak toksyczne może być życie w sieci, ale Zoé Sagan zniszczyła moje życie” – powiedział Poirson-Atlan w wywiadzie dla Paris Match w 2022 roku.

Prokuratura w Paryżu oskarża go o zniesławienie, nękanie i dezinformację. Ośmiu mężczyzn i dwie kobiety mają odpowiadać za szerzenie seksistowskich i transfobicznych treści w internecie.

Konto „Zoé Sagan” stało się we Francji znane po kilku skandalach. W 2020 roku było jednym z pierwszych, które udostępniły prywatne nagrania byłego rzecznika rządu Benjamina Griveaux, co doprowadziło do zakończenia jego kariery politycznej. W kolejnych latach atakowano znane postaci życia publicznego, w tym Cyrila Hanounę, Gabriela Attala i Marlène Schiappę.

W 2024 roku „Zoé Sagan” ponownie wywołała zamieszanie, publikując rzekomą „czarną listę” francuskich artystów oskarżanych o przemoc seksualną. Jak ustalił Mediapart, lista ta była całkowicie fikcyjna. Konto zostało ostatecznie zablokowane przez X (dawny Twitter) w lipcu 2024 roku po licznych skargach.

„Stworzyłem maskę, która miała odbijać mroczną stronę internetu. W końcu to ona pochłonęła mnie całkowicie” – przyznał Poirson-Atlan.

Kontekst

Proces przeciwko Aurélienowi Poirson-Atlanowi to precedensowy przypadek odpowiedzialności cyfrowej we Francji. Po raz pierwszy sąd rozpatruje sprawę zakrojonej na tak dużą skalę kampanii nienawiści online. Dla Brigitte Macron to nie tylko walka o własne dobre imię, ale również symboliczny sprzeciw wobec przemocy i manipulacji w internecie. Jak sama powiedziała, chce być „nie ofiarą, lecz przykładem oporu wobec kłamstw”.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Trump i Zełenski omawiają dostawy rakietTomahawk dla Ukrainy

Udostępnij to: