W Lidzbarku Warmińskim doszło do nietypowej interwencji, gdy kobieta, przekonana, że ratuje błąkającego się psa, przywiozła zwierzę bezpośrednio na komendę policji. Na miejscu okazało się, że pod siedzeniem samochodu nie znajdował się pies, lecz dziki jenot, informuje Noweinformacje.pl z powołaniem się na Policję warmińsko-mazurską.

Do zdarzenia doszło we wtorek 6 stycznia około godziny 17. Kobieta zauważyła przy drodze zwierzę, które w jej ocenie wyglądało na zagubionego psa. Z uwagi na zbliżającą się mroźną noc oraz obawę o jego bezpieczeństwo zdecydowała się zabrać je do samochodu i zawieźć do Komendy Powiatowej Policji w Lidzbarku Warmińskim, licząc na szybką pomoc służb.

Funkcjonariusze, po przyjęciu zgłoszenia, ustalili procedurę przekazania zwierzęcia do schroniska i postanowili samodzielnie przetransportować je w bezpieczne miejsce. Gdy jednak podeszli do pojazdu, odkryli, że pod siedzeniem nie ma psa, lecz dzikie zwierzę – jenota. Informację tę potwierdziła Policja warmińsko-mazurska w oficjalnym komunikacie.

Na miejsce wezwano strażaków, którzy w bezpieczny sposób wydostali zwierzę z samochodu. Po konsultacji z powiatowym lekarzem weterynarii zapadła decyzja o wypuszczeniu jenota do pobliskiego lasu, gdzie mógł wrócić do swojego naturalnego środowiska. Cała operacja przebiegła bezpiecznie zarówno dla ludzi, jak i dla zwierzęcia.

Policja podziękowała kobiecie za chęć niesienia pomocy, podkreślając, że w warunkach ograniczonej widoczności łatwo o pomyłkę. Jednocześnie funkcjonariusze przypomnieli, że dzikie lub zestresowane zwierzęta mogą stanowić zagrożenie, a ich zachowanie bywa nieprzewidywalne. Dotyczy to także błąkających się psów, które mogą reagować lękiem lub agresją wobec nieznajomych.

Służby apelują, aby w podobnych sytuacjach kontaktować się z policją, strażą miejską, weterynarzem lub wyspecjalizowanymi ośrodkami zajmującymi się opieką nad zwierzętami, zamiast podejmować samodzielne działania.

Jenoty pochodzą z Azji i w Polsce pojawiły się w latach 60. XX wieku. Obecnie uznawane są za inwazyjny gatunek obcy. Z wyglądu mogą przypominać szopa pracza lub niewielkiego psa — mają wydłużony tułów, krótkie kończyny, puszysty ogon oraz charakterystyczne długie włosy na policzkach, tworzące coś na kształt bokobrodów.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Nowy Rok 2026: Które sklepy są otwarte 1 stycznia w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu.

Źródło: Policja warmińsko-mazurska

Udostępnij to: