W czwartek, 25 grudnia 2025 roku, o godzinie 17:26 czasu środkowoeuropejskiego, Polska postawiła swoje siły powietrzne w stan podwyższonej gotowości po tym, jak rosyjski samolot rozpoznawczy został wykryty w pobliżu polskiej przestrzeni powietrznej nad Morzem Bałtyckim. Maszyna została zidentyfikowana, przechwycona i eskortowana poza strefę uznawaną za wrażliwą z punktu widzenia bezpieczeństwa. Polskie władze wojskowe uznały incydent za istotny dla bezpieczeństwa regionalnego. O tym pisze Noweinformacje.pl, powołując się na Fox News.

Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych RP poinformowało w mediach społecznościowych, że rosyjski samolot operował w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem, jednak jego bliskość do granicy NATO uruchomiła standardowe procedury przechwycenia. Tego typu loty są zazwyczaj wykorzystywane do rozpoznania elektronicznego oraz analizy systemów radarowych państw sojuszu.

„Samolot został zidentyfikowany, przechwycony i odprowadzony poza rejon bezpośrednio sąsiadujący z polską przestrzenią powietrzną” – poinformowało Dowództwo Operacyjne.

Obiekty znad Białorusi i czasowe zamknięcie przestrzeni powietrznej

Równocześnie w nocy z 24 na 25 grudnia polskie systemy radarowe zarejestrowały kilka obiektów nadlatujących z kierunku Białorusi. Po analizie stwierdzono, że były to najprawdopodobniej balony przemytnicze, wykorzystywane do przerzutu towarów przez granicę.

„Lot wszystkich obiektów był stale monitorowany przez systemy radarowe. W celu zapewnienia bezpieczeństwa część przestrzeni powietrznej nad województwem podlaskim została czasowo zamknięta dla ruchu cywilnego” – podało dowództwo.

Wojsko podkreśliło, że nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, jednak sytuacja była ściśle obserwowana.

Tło: rosyjskie ataki na Ukrainę

Incydent nastąpił zaledwie dwa dni po jednym z największych rosyjskich ataków powietrznych na Ukrainę w ostatnich miesiącach. 23 grudnia 2025 roku Rosja wystrzeliła ponad 650 dronów i ponad 30 pocisków rakietowych, uderzając w Kijów oraz infrastrukturę energetyczną.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że w wyniku ataków zginęli cywile, w tym czteroletnie dziecko w obwodzie żytomierskim.

„Ten atak jasno pokazuje prawdziwe priorytety Rosji. Uderzenie tuż przed Bożym Narodzeniem, gdy ludzie chcą być po prostu z rodziną i czuć się bezpiecznie” – powiedział Zełenski.

Polska otrzymała wsparcie sojuszników z NATO. Hiszpańskie myśliwce uczestniczyły w misjach patrolowych, a siły holenderskie wspierały systemy obrony powietrznej. Wspólne działania mają zapobiegać ewentualnym naruszeniom granic Sojuszu w regionie Morza Bałtyckiego. Eksperci wojskowi podkreślają, że rosyjskie loty rozpoznawcze mają na celu testowanie reakcji NATO, a nie jednorazowe prowokacje.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Jak udekorować pokój girlandami?Sekrety dopaminy potwierdzone przez naukę

Udostępnij to: