W chwili rejestracji władze Kościoła Naturalnego w Polsce zadeklarowały posiadanie ponad 10 tysięcy wiernych oraz rozbudowaną hierarchię, obejmującą biskupów i duchownych w całym kraju. Mimo upływu czterech lat od oficjalnego rozpoczęcia działalności, wiedza na temat tej wspólnoty wśród religioznawców pozostaje znikoma. „Fasadowo wszystko wygląda dobrze, ale kiedy zajrzy się głębiej, to są same luki,” stwierdził w rozmowie dr Piotr Goniszewski, teolog z Uniwersytetu Szczecińskiego. Większość teologów i religioznawców specjalizujących się w nowych związkach wyznaniowych odmawia komentowania sprawy, przyznając, że nic o Kościele Naturalnym nie wiedzą. Doktor habilitowany Piotr Goniszewski, który zgodził się przeanalizować dostępne dane, podkreśla, że brak rozpoznawalności i widocznej aktywności tak dużej, deklarowanej wspólnoty jest bardzo znaczący, donosi Noweinformacje.pl z powołaniem się na Onet.
Kościół Naturalny zgłosił przy rejestracji, że w jego strukturach działają czterej kardynałowie i zwierzchnicy we wszystkich województwach. Teolog zaznacza jednak, że nie widać istnienia realnych struktur, a poza ogólnymi dokumentami i medialnymi opisami brakuje konkretnych informacji. Mimo deklaracji dużej liczby członków, zasięgi Kościoła w mediach społecznościowych są minimalne. Na przykład na portalu Facebook Kościół Naturalny ma niewiele ponad 200 polubień, a na serwisie YouTube ich profil obserwuje mniej niż 30 osób. Ekspert przyznaje, że jest całkowicie zaskoczony brakiem jakiejkolwiek wiedzy na temat istnienia czy działalności lokalnej placówki, jak np. Gmina Wyznaniowa Szczecin Kościoła Naturalnego, pomimo faktu, że Szczecin jest jego rodzinnym miastem.
Na prośbę redakcji dr Goniszewski dokonał analizy doktryny wspólnoty, z której wynika, że jest ona pełna ogólników i zapożyczeń. Doktrynę tę można zaklasyfikować jako nowy ruch religijny, autonomiczny i niezwiązany z odłączeniem się od istniejących religii. Ekspert zauważa, że takie ruchy zwykle opierają się na charyzmatycznym założycielu, który pociąga za sobą tłumy. W przypadku Kościoła Naturalnego nie widać tego zjawiska. Chociaż Naczelna Kościoła jest wymieniona z imienia i nazwiska, ma dożywotnią kadencję i ma zachować „wiodącą rolę”, nie jest to postać powszechnie znana w przestrzeni aktywności religijnej, brakuje jej płomiennych wystąpień. Doktryna czerpie z różnych źródeł religijnych, jest synkretyczna, abstrakcyjna, i oparta na hasłach obecnych w wielu wyznaniach, takich jak „natura”, „boska iskra”, „dobro” czy „prawo naturalne”. Ta abstrakcyjność uniemożliwia precyzyjne określenie jej rodowodu religioznawczego.
Ekspert zbadał również stronę internetową kościoła oraz powiązany z nim Instytut Sacrum. Poza ogólnikowymi „codziennymi refleksjami” i krótkimi nagraniami z wypowiedziami duchownych, strona ta również wykazuje liczne luki. Na stronie Instytutu Sacrum w zakładce „kapituła”, gdzie powinny znajdować się dane duchownych Gminy Wyznaniowej Gdańsk, zdjęcia są zamazane, a zamiast pełnych danych widnieją jedynie inicjały, co jest rzadkością w przypadku tradycyjnych parafii. Analiza tak zwanych „Obrzędów Pokoju i Miłości”, które od trzech tygodni pojawiają się na serwisie YouTube, wskazuje, że bardziej przypominają one „medytacje prowadzone w różnych kursach oraz ruchach rozwoju osobistego”, wykorzystujące techniki podobne do kursów uważności. Wykorzystywane grafiki, prawdopodobnie wygenerowane przez sztuczną inteligencję, są określane jako „nienaturalne” i nie przypominają tradycyjnych obrzędów religijnych. Obecnie w rejestrze MSWiA widnieje 176 związków wyznaniowych, a ich liczba rośnie, co zdaniem eksperta jest naturalnym efektem sekularyzacji i poszukiwania przez ludzi nowych form zaspokajania potrzeb duchowych poza Kościołem katolickim.
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Dlaczego Rosja po raz pierwszy sprzedaje fizyczne złoto ze swoich rezerw
