Amerykańskie linie lotnicze zmuszone były do odwołania ponad 1000 rejsów z powodu trwającego zawieszenia pracy rządu Stanów Zjednoczonych, znanego jako shutdown. Według przewidywań, w najbliższym tygodniu liczba ta może być jeszcze większa. Problem ten wynika bezpośrednio z zarządzenia Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA), które jest odpowiedzią na masowe odchodzenie z pracy kontrolerów ruchu lotniczego, nieotrzymujących wynagrodzenia od niemal miesiąca w związku z przedłużającym się paraliżem budżetowym, donosi Noweinformacje.pl z powołaniem na Associated Press.

Tysiąc anulowanych rejsów stanowi obecnie 10% całkowitego ruchu lotniczego w Stanach Zjednoczonych. W opublikowanym materiale zaznaczono, że jeśli shutdown potrwa również w listopadzie, FAA będzie zmuszona do ograniczania o kolejne 5% liczby krajowych połączeń lotniczych każdego kolejnego tygodnia. Sytuacja może stać się szczególnie krytyczna w okresie Święta Dziękczynienia, kiedy popyt na podróże lotnicze osiąga swoje apogeum.

Pasażerowie mierzą się obecnie z odwoływaniem lotów w ostatniej chwili, a na lotniskach tworzą się gigantyczne kolejki do kontroli bezpieczeństwa. Przewoźnicy spodziewają się zakłóceń w funkcjonowaniu systemu również w nadchodzący weekend, jednak uspokajają, że loty międzynarodowe nie powinny zostać dotknięte tym kryzysem.

Minister transportu USA, Sean Duffy, ostrzegł, że jeśli paraliż budżetowy potrwa dłużej, jeszcze więcej kontrolerów zrezygnuje z pracy z powodu braku wypłaty po raz drugi z rzędu. Powiedział on, że z tego powodu liczba anulowanych lotów może wzrosnąć z obecnych 10% do 15%, a nawet do 20%.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Zohran Mamdani triumfuje w wyborach na burmistrza Nowego Jorku.

Udostępnij to: