Sudan pogrąża się w jednej z najczarniejszych kart swojej nowoczesnej historii. Miasto El Fasher, stolica regionu Darfur, zamieniło się w arenę niewyobrażalnego okrucieństwa. Po osiemnastu miesiącach oblężenia siły Rapid Support Forces (RSF) dokonały tam masakry cywilów.
Według relacji świadka Abu Lulu, żołnierze RSF mordowali całe rodziny, podpalali domy i rozstrzeliwali tych, którzy próbowali uciec. W jednej klinice położniczej zginęło ponad 500 osób – w tym kobiety i dzieci.
„Ludzie błagali o życie. Mężczyznom kazano biec, a potem strzelano im w plecy. Dzieci ginęły w objęciach matek” – relacjonował Abu Lulu w rozmowie z mediami.
Jak informuje Noweinformacje.pl, powołując się na The Guardian, zdjęcia satelitarne z końca października pokazują dym, ogień i ślady krwi wokół lotniska w El Fasher – dowody przemocy, której nie da się już ukryć. Organizacje humanitarne ostrzegają, że sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli. Tysiące mieszkańców uciekło pieszo w stronę Tawila, oddalonego o 70 kilometrów. Wielu z nich cierpi z powodu głodu, odwodnienia i ran, a korytarze humanitarne pozostają zablokowane.
Fala przemocy i obojętność świata
Siły RSF, dowodzone przez generała Mohameda Hamdana Dagala (znanego jako Hemedti), zdobywają kolejne regiony Darfuru. Według świadków milicjanci używają dronów i pojazdów opancerzonych, atakując dzielnice cywilne i obozy uchodźców.
„To nie jest wojna, to czystka etniczna” – powiedział przedstawiciel jednej z organizacji pomocowych.
Mimo dramatycznych doniesień reakcja społeczności międzynarodowej pozostaje ograniczona.
Kraje zachodnie wyrażają zaniepokojenie, ale nie podjęto żadnych realnych kroków w celu powstrzymania przemocy.
ONZ ocenia, że od początku wojny w 2023 roku zginęło ponad 150 tysięcy ludzi, a ponad 30 milionów potrzebuje natychmiastowej pomocy. Setki tysięcy cywilów są uwięzione w strefach walk, pozbawione jedzenia i leków.
Darfur znów płonie
Region Darfur, znany z ludobójstwa sprzed dwudziestu lat, przeżywa nową tragedię. Świadkowie mówią o systematycznych egzekucjach ludności niearabskiej, gwałtach i grabieżach.
Zdjęcia satelitarne, na których widać pola krwi i zniszczone wioski, stały się symbolem obojętności świata wobec powtarzającej się historii.
„Każda godzina ma znaczenie. Jeśli świat nie zareaguje, Darfur stanie się cmentarzem Afryki” – ostrzegł Abu Lulu.
Hintergrund: Skąd wziął się konflikt w Sudanie
Wojna w Sudanie rozpoczęła się w kwietniu 2023 roku jako starcie między armią rządową (Sudan Armed Forces, SAF) dowodzoną przez generała Abdela Fattaha al-Burhana a paramilitarnymi siłami Rapid Support Forces (RSF) pod przywództwem Mohameda Hamdana Dagala, znanego jako Hemedti.
Obaj byli sojusznikami po obaleniu dyktatora Omara al-Baszira w 2019 roku, ale ich rywalizacja o władzę i kontrolę nad bogactwami Sudanu doprowadziła do otwartej wojny.
RSF wywodzi się z milicji dżandżawidów, odpowiedzialnych za czystki etniczne w Darfurze w latach 2003–2005. Dziś grupa ta dysponuje nowoczesnym sprzętem, własnym finansowaniem i wsparciem zagranicznym.
Eksperci twierdzą, że konflikt ma charakter nie tylko wewnętrzny – Sudan stał się polem gry wpływów między regionalnymi mocarstwami Afryki i Bliskiego Wschodu, co utrudnia znalezienie drogi do pokoju.
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Atak hakerski na biuro podróży ITAKA: Wyciek danych klientów ze Strefy Klienta.
