Prokuratura w Polsce oskarżyła byłego ministra obrony Antoniego Macierewicza o ujawnianie tajnych informacji podczas prac związanych z badaniem katastrofy smoleńskiej.O sprawie poinformowało Polskie Radio, na które powołuje się Noweinformacje.pl .

Oskarżenia wobec Antoniego Macierewicza

Zarzuty obejmują okres, gdy Macierewicz był przewodniczącym tzw. Podkomisji Smoleńskiej, badającej przyczyny katastrofy lotniczej z 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku. Według prokuratury, w latach 2018–2022, pełniąc tę funkcję, przekazywał osobom trzecim informacje o różnym stopniu tajności.

Rzecznik Krajowej Prokuratury Przemysław Nowak wyjaśnił, że chodzi o materiały o statusie: „ściśle tajne”, „tajne”, „zastrzeżone” i „poufne”. Niektóre dane formalnie nie były objęte klauzulą, ale zgodnie z prawem lotniczym podlegały ochronie.

Stanowisko prokuratury i Macierewicza

Nowak podkreślił, że informacje były ujawniane zarówno w mediach, jak i w dokumentach wewnętrznych podkomisji, często określanych jako „raporty”.

Sam Macierewicz podczas wystąpienia w Sejmie utrzymywał, że miał zgodę służb specjalnych na publikację części danych w aneksach do raportu podkomisji. Jednak 3 września odmówił składania zeznań. Prokuratura nie wystąpiła o zastosowanie środka zapobiegawczego wobec byłego ministra. Jeśli wina zostanie udowodniona, grozi mu do pięciu lat więzienia. Obecnie prokuratorzy prowadzą siedem oddzielnych postępowań dotyczących działalności Podkomisji Smoleńskiej.

Cofnięcie immunitetu i droga do procesu

Możliwość postawienia Macierewicza przed sądem pojawiła się na początku sierpnia, kiedy Sejm uchylił mu immunitet jako posłowi partii Prawo i Sprawiedliwość.

10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku rozbił się samolot Tu-154M. Na pokładzie znajdował się prezydent Polski Lech Kaczyński, członkowie rządu, duchowieństwa i przedstawiciele organizacji społecznych – łącznie 96 osób. Nikt nie przeżył.

Delegacja leciała na obchody 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Według rosyjskiego śledztwa, do tragedii doszło z powodu gęstej mgły i zejścia pilotów na zbyt małą wysokość.

Polskie wątpliwości i prace podkomisji

Polska prokuratura bada jednak hipotezę, że katastrofa była wynikiem działań rosyjskich kontrolerów lotów, a także możliwego użycia ładunków wybuchowych.

Podkomisja Macierewicza informowała, że w szczątkach maszyny odnaleziono ślady materiałów wybuchowych. Rosja odmówiła Polsce rekonstrukcji Tu-154M z wraku i przekazania oryginalnych czarnych skrzynek. Macierewicz sugerował również, że Rosjanie mogli sfałszować zapis rejestratorów pokładowych.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Xi Jinping spotkał się z Putinem na szczycie SCO w Tianjin


Foto: były minister obrony Polski Antoni Macierewicz (wikimedia.org)

Udostępnij to: