Armia Stanów Zjednoczonych oficjalnie otrzymała najnowszą wersję kieszonkowego drona rozpoznawczego Soldier Borne Sensor, opracowanego w ramach programu Program Executive Office Soldier. Konstrukcja bazuje na sprawdzonej platformie Teledyne FLIR Black Hornet i wyróżnia się zwiększonym czasem pracy baterii, wzmocnioną obudową oraz szerszym zasięgiem działania. Nowością jest połączenie trybów dziennego i nocnego w jednym urządzeniu – wcześniej wymagało to stosowania dwóch oddzielnych aparatów. Zestaw obejmuje kamerę o wysokiej rozdzielczości, funkcje nagrywania w warunkach słabego oświetlenia oraz trzy tryby termowizyjne: „black hot”, „white hot” i standardowy. O tym informuje Noweinformacje.pl z powołaniem się na defence-blog.

Pierwsze testy odbyły się na poligonie w pobliżu granicy z Meksykiem z udziałem 90. Brygady Logistycznej, 2. Brygady Stryker 4. Dywizji Piechoty oraz 89. Brygady Policji Wojskowej. Trzydniowe szkolenie obejmowało dwa dni teorii i jeden dzień praktyki. Żołnierze podkreślali łatwość obsługi: „To superproste. Można nauczyć się w 15–20 minut” – powiedział sierżant Quinton Layton.

Duże wrażenie zrobiły funkcje autonomicznego lotu. Opcja „zipline” pozwala ustawić punkt startowy i końcowy, a dron samodzielnie wykonuje trasę bez względu na położenie kamery. Z kolei „fly-to-home” umożliwia powrót urządzenia do operatora, który działa jako sygnał nawigacyjny.

Sprzęt jest niemal bezgłośny: w odległości 10 metrów pozostaje prawie niesłyszalny, a na 50 metrów staje się niewidoczny dla oka. Dron posiada także zabezpieczenia przed zakłóceniami radiowymi i przechwyceniem – dzięki szyfrowanym kanałom i zmianie częstotliwości. Amerykańscy wojskowi określili system jako „game-changer”, podkreślając, że umożliwia prowadzenie skutecznego rozpoznania i zwiększa bezpieczeństwo oddziałów bez narażania życia żołnierzy.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami z Polski i ze świata: codziennie czytaj przydatne i aktualne informacje, takie jak ta: Chiński radarowy przełom: samoloty AEW&C mogą stać się „niewidzialne”

Udostępnij to: